
Krótka relacja z koncertu Queen w Pradze
koncert: QUEEN + PAUL RODGERS
31 pazdziernika 2008, O2 Arena, Praga, Czechy
Obszerne fragmenty relacji Michała Kirmucia
Zaczęło sie od lotu w przestrzeń kosmiczną - za sprawą projekcji na wielkim ekranie umieszczonym z tyłu sceny. Ta introdukcja, z robiącymi duże wrażenie gromami i piorunami, to nawiązanie do nowej płyty "The Cosmos Rocks". Gdy jednak chwilę później pojawili sie muzycy, zaczęli od staroci.
Riff "Hammer To Fall" natychmiast poderwał wszystkich w robiącej duże wrażenie praskiej hali O2. Zaraz potem kolejny pamiętny riff, czyli "Tie Your Mother Down". Zresztą cała pierwsza część koncertu przebiegała pod znakiem dynamiki.
Paul Rodgers tym razem czuł się pewniej śpiewając klasyczne utwory Queen. Zresztą często wydatnie wspomagała go publiczność, jak np. w "Fat Bottomed Girls", "I Want It All" czy "I Want To Break Free".
Pierwszą nową kompozycją tego wieczoru była Celebrity. I muszę przyznać, że jej gitarowy riff na żywo brzmi naprawdę rasowo, choć przesadnie banalny refren psuje całość. Tę część koncertu zakończył również nowy, dość nijaki "Surfs Up... Schools Out".
Potem przyszedł czas na część kameralną.
Najpierw na małej scenie (ustawionej na środku sali i łączącej się z podstawową sceną pomostem), został sam Paul Rodgers, który towarzysząc sobie na gitarze akustycznej zaśpiewał "Seagull". Chwilę później zaprosił na scenę "doktora Briana Maya".
Gitarzysta najpierw wykonał "Love Of My Life", a kiedy skończył, techniczni ustawili obok niego bęben basowy. Każdy fan Queen dokładnie wiedział, co za chwilę się wydarzy. Przy bębnie pojawił sie oczywiście Roger Taylor z tamburynem i panowie wykonali razem "'39". Gdzieś w połowie utworu przerwali, zapraszając na chwilę pozostałych muzyków: gitarzystę Jamiego Mosesa, basistę Danny'ego Mirande (który na ten moment zamienił swój instrument na kontrabas) i klawiszowca Spike'a Edneya (który na małej scenie pojawił się z akordeonem).
Gdy "'39" dobiegł końca, przyszedł czas na pierwszą solówkę. Roger Taylor najpierw zaczął pałkami okładać wspomniany bęben basowy, potem przeniósł się na kontrabas i wraz z Mirandą (jeden grał pałkami, drugi zmieniał dźwięki) zacytowali między innymi partie basowe z "Under Pressure" i wcześniej zagranego w całości "Another One Bites The Dust".
Po chwili Roger wrócił za swój bęben, a techniczny w trakcie jego popisu zaczął mu dokładać kolejne elementy zestawu perkusyjnego. Fajny i efektowny pomysł. Gdy w końcu instrument był gotowy, przyszedł czas na "I'm In Love With My Car". Pozostali muzycy pojawili się na podstawowej scenie, dlatego na ten fragment koncertu (tak samo zagrali jeszcze "A Kind Of Magic" i "Say It's Not True") Roger nie tylko pełnił role wokalisty, ale i prawdziwego frontmana.
Jeden z najlepszych momentów koncertu nastąpił wtedy, gdy Paul Rodgers usiadł za fortepianem. Sięgnęli wówczas po znakomity "Bad Company", a przez ekran przewinęły się zdjęcia z całej kariery wokalisty. Chwilę później równie efektownie wypadł "We Believe", jeden z najlepszych punktów nowego studyjnego dzieła grupy.
Koncert nie mógł obejść się bez obowiązkowej solówki Briana Maya. Gitarzysta nie tylko tradycyjnie pobawił sie pogłosami, ale w pewnym momencie przeszedł też w "Bijou". A przez to, co nastąpiło chwilę później, niejednemu widzowi łzy stanęły w oczach. Kiedy Brian doszedł do momentu wejścia partii wokalnej w "Bijou", na ekranie pojawił sie nieodżałowany Freddie Mercury, a z głośników popłynął jego głos.
Po chwili przerwy cała szóstka wróciła na scenę, by najpierw zagrać rock'n'rollowy utwór tytułowy z nowej płyty i "All Right Now" z repertuaru Free, a w końcu przejść do obowiązkowego finału: "We Will Rock You/We Are The Champions" i już z taśmy "God Save The Queen".
Tegoroczne koncerty Queen wydają się bardziej udane niż te z poprzedniej trasy. Panowie są lepiej zgrani a repertuar sprawia wrażenie lepiej ułożonego. Jeśli chodzi o nowe utwory, to może z wyjątkiem "Surfs Up... Schools Out" panowie faktycznie wybrali najlepsze (a może jedyne godne uwagi) fragmenty "The Cosmos Rocks".
Strona główna | O nas | Kontakt | Galeria zdjęć | Spis treści